niedziela, 30 grudnia 2012

Przygotuj psa do Sylwestra

źródło - internet
1. ZAŁÓŻ PSU ADRESATKĘ (napisz nr telefonu na obroży) czyli daj mu głos. Pomóż mu szybko wrócić do domu gdy przerażony ucieknie w siną dal.

2. WYPROWADZAJ PSA WYŁĄCZNIE NA SMYCZY nawet kilka dni przed i po sylwestrowej nocy – spanikowany wystrzałami pies nie będzie się Ciebie słuchał tylko ucieknie byle dalej. Nie pomogą nawoływania, prośby, pies ucieka…. Wyspaceruj go porządnie, zmęcz spacerem (gdy jeszcze nie strzelają). Wieczorem wyprowadź na KRÓTKI SPACER. Pod żadnym pozorem NIE SPUSZCZAJ GO ZE SMYCZY!

3. DAJ PSU LEKI USPOKAJAJĄCE – po konsultacji z weterynarzem daj psu leki na uspokojenie. Ze swojej strony NIE POLECAMY niebieskich tabletek czyli SEDALINU. Ten lek działa na motorykę, nie działa na świadomość. Pies wydaje się obojętny, ale to nie jest prawda - wszystko słyszy, widzi, jednak nie jest w stanie zareagować w naturalny sposób czyli najczęściej schować się gdzieś. Dopiero później pies odsypia, czasem dłużej czasem krócej. O sedalinie możecie poczytać sobie w Internecie.

SPRAWDŹCIE SKŁAD KAŻDEGO LEKU, który podajecie swojemu psiakowi. Najlepiej podawać preparaty ziołowe ale zacząć od dnia dzisiejszego, nie tylko w sylwestrową noc.

4. W Sylwestrową noc ZACHOWUJCIE SIĘ NORMALNIE. Nie pogłębiajcie paniki psa głaszcząc go i uspokajając dobrym słowem. To nie działa, wręcz przeciwnie!

5. W Sylwestrową noc postaraj się ZAGŁUSZYĆ HAŁAS hałasem domowym, czyli np. podgłoś muzykę. Możesz też zacząć odwracać jego uwagę od wystrzałów np. zacząć bawić się z nim piłką, patykiem – czymkolwiek co lubi – w domu oczywiście.

(źródło - internet)

Mój pies niestety już jest dość mocno zestresowany podczas spacerów - moim miasteczku wystrzały słychać w zasadzie od Wigilii.

środa, 19 grudnia 2012

Egzamin na pasy

17 grudnia - poniedziałek - w Końskich odbył się egzamin na stopnie kyu.


Do egzaminu podeszły 63 osoby. Myślę, że jak na tak mały ośrodek jakim są Końskie ilość zdających jest budująca:)

Poniżej zdjęcia, może niektóre nie powalają na łopatki ale w dużej części były robione telefonem i dobrze, że są. I tu sempai Wiolce trzeba podziękować:)