środa, 11 lutego 2015

Wstęp

W czerwcu 2014 musiałem napisać pewien tekst. Było to dość trudne bo miał on mówić o osobistych przemyśleniach na temat karate..., karate głównie w moim wykonaniu. Oto wstęp.

Dla większości miłośników wschodnich sztuk walki trening jest jednocześnie pracą i pasją całego życia. Po zakończeniu etapu zawodniczej rywalizacji osoba taka studiując sztuki walki dojrzewa do mistrzostwa. Ciągle ćwiczy, ale w większym stopniu poświęca się nauczaniu innych. Takie podejście do treningu towarzyszyło mi przez cały okres kariery zawodniczej. Karate kyokushin jest bowiem specyficzną i bardzo złożoną dyscypliną. Jako podstawowe elementy składowe karate, które doskonali się podczas treningów wymienia się trzy – kihon (techniki podstawowe, np. pozycje, uderzenia, bloki), kata (formy, układy formalne) i kumite (walka, w kyokushin co do zasady w pełnym kontakcie). Rywalizacja sportowa odbywa się w dwóch konkurencjach, tj. w kata i w kumite.



poniedziałek, 9 lutego 2015

Warszawa europejską stolicą Karate Kontaktowego 2015


Rozpoczynamy odliczanie do Mistrzostw Europy Karate Shinyokushin 2015 (MEKS). Już za niecałe 70 dni do Polski zawitają wybitni zawodnicy z całej Europy. W tym roku gospodarzem Mistrzostw będzie Warszawa. Główny organizator wydarzenia, Bielański Klub Karate Kyokusin, zaprasza wszystkich fanów w dniach 17-18 kwietnia br. na warszawski Torwar.

Podobnie jak podczas poprzednich edycji, w tegorocznych Mistrzostwach Europy Karate udział weźmie ok. 300 zawodników. O najwyższe trofea walczyć będą reprezentanci 26 krajów. Impreza odbędzie się w dniach 17-18 kwietnia br. na warszawskim Torwarze. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęła Prezydent Miasta st. Warszawy, pani Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Zapraszamy wszystkich kibiców oraz dziennikarzy do wzięcia udziału w tym wyjątkowym wydarzeniu. Fani karate bilety mogą nabyć na stronie http://www.eurokaratechamps.eu lub eBilet, natomiast dziennikarzy zapraszamy do skorzystania z wniosku akredytacyjnego i pobrania identyfikacji wizualnej MEKS. Serdecznie polecam uwadze nową stronę internetową Mistrzostw oraz specjalnie przygotowany profil imprezy na portalu Facebook - Eurokaratechamp powiedział Mariusz Mazur, prezes BKKK.

Na stronie internetowej www.eurokaratechamps.eu można znaleźć podstawowe informacje na temat organizatorów i wstępnego harmonogramu tego prestiżowego wydarzenia. Serwis oferuje również bezpośredni dostęp do najświeższych informacji towarzyszących MEKS. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom kibiców, zakup biletów możliwy będzie za pośrednictwem strony internetowej. Organizator zapewnia również wszystkim fanom możliwość bezpłatnego oglądania Mistrzostw Europy Karate Shinyokushin 2015 - streaming dostępny będzie w zakładceNa żywo.

Wydarzenie poprzedzone zostanie akcjami społecznymi skierowanymi do dzieci
i
młodzieży, mającymi na celu propagowanie sportu i zdrowego trybu życia.
 
Warszawa, 9 lutego 2015 roku
Komunikat prasowy

sobota, 10 stycznia 2015

Nie dajmy się złapać ;)

Taki dowcip, zawsze na czasie, udostępniony jakiś czas temu przez pewną panią profesor na FB, spodobał mi się...

Lucyfer w piekle przeprowadza inspekcję. Podchodzi do pierwszego kotła, którego pilnuje aż 10 diabłów i pyta:
-Dlaczego aż 10 diabłów pilnuje tego kotła?
-W tym kotle gotują się Amerykanie, oni są ambitni i każdy co chwilę usiłuje wyskoczyć.
Lucyfer idzie dalej i zauważa kocioł, a przy nim 5 diabłów. Podchodzi i pyta:
-Czy tu tylko 5 diabłów wystarczy?
-Tak, w kotle gotują się Anglicy, są ambitni, ale przy tym trochę flegmatyczni więc 5 wystarczy.
Następnie Lucyfer podchodzi do kotła, przy którym stoi jeden diabeł i zadaje mu pytanie:
-Sam tu pilnujesz?
-Tak, bo w kotle gotują się Niemcy, to zdyscyplinowany naród, jeden diabeł wystarczy.
W końcu Lucyfer zauważa kocioł, którego nikt nie pilnuje. Chodzi i szuka jakiegoś diabła, który by mu wyjaśnił zaistniałą sytuację, aż w końcu znajduje gdzieś odpoczywającego diabła, więc podchodzi i pyta:
-Dlaczego nikt nie pilnuje tego kotła?
-Bo w nim znajdują się Polacy.
-Czy Ci ludzie nie chcą wydostać się z tego kotła?
-Chcą,ale jak już jeden próbuje się wydostać i wspina się na ściankę, to reszta go łapie i ściąga z powrotem na dół.

czwartek, 8 stycznia 2015

2014 w Koneckim KKK

I.
17. styczeń – egzamin na stopnie szkoleniowe kyu (pasy), Końskie

Egzamin odbył się w Szkole Podstawowej nr 2 w Końskich. Przystąpiło 50 osób, 47 zakończyło egzamin pozytywnie. Poprowadził do shihan Remigiusz Karpiński 5 dan z Ełku, Sekretarz Generalny Polskiej Federacji Karate Shinkyokushin (PFKS), Cantry Reprezentariv.

II.
18. styczeń – Międzynarodowy Turniej CARPATHIA CUP, Rzeszów

poniedziałek, 5 stycznia 2015

poniedziałek, 27 października 2014

Joga dla karate :)

Karate kyokushin trenuję od przeszło dwóch dekad. Od 1999 r. jestem zawodnikiem, rywalizuję w kategorii kumite (walka) w formule full-contact (uderzenia i kopnięcia zadawane są z pełną siłą, techniki ręczne można wykonywać tylko na tułów rywala, nożne na każdą strefę, w walce sportowej nie używa się ochraniaczy). Największy sukces, jaki odniosłem, to 2 miejsce na Mistrzostwach Europy Seniorów. Od 2001 roku prowadzę grupy karate. Z jogą po raz pierwszy zetknąłem się w 2002 roku.
Walki prowadzone w pełnym kontakcie oraz przygotowania do tego typu rywalizacji stanowią, moim zdaniem, dość duże obciążenie dla organizmu. Długotrwały trening obciąża kręgosłup i stawy, a wielu byłych zawodników ma problemy z biodrami. Zawodnicy w większości ćwiczą głównie w niesymetrycznej pozycji (lewa noga z przodu), co prowadzi do zaburzenia proporcji pomiędzy lewą a prawą stroną ciała.
Uważam, że regularna praktyka jogi jest bardzo dobrą profilaktyką przeciwko wyżej wymienionym problemom. Mnie najbardziej pomogła zwalczyć dolegliwości związane kręgosłupem. Joga pozwala również lepiej poznać swoje ciało. Osoby, które trenują sporty walki przeważnie rozciągają tylko mięśnie pozwalające na wykonywanie wysokich kopnięć, zapominając o innych częściach i wprowadzając jeszcze większe dysproporcje. Praktyka asan nie tylko niweluje różnice, ale również przypomina o istnieniu pewnych grup mięśniowych i uświadamia jak ciężko jest je rozćwiczyć, gdy są zaniedbane.